Spać przed egzaminem czy uczyć się całą noc?

Uczyć się czy spać? Oto odwieczne pytanie przed egzaminem. Po co tracić czas na spanie? A może  można oszukać organizm i  uczyć się non-stop bez snu?

Naukowcy znają odpowiedź na te pytania. Twierdzą, że nawet krótka drzemka wzmocni zmęczoną głowę i ciało. Przestrzegają jednak przed dłuższym spaniem w ciągu dnia. Z ich najlepszych doświadczeń wynika, że:

Po 5, 30 lub 60 minutowej drzemce człowiek budzi się odświeżony i gotowy od razu do akcji. Do dalszej nauki lub egzaminu. Natomiast:

Podsypianie nie zastąpi 6-8 godzinnego snu. Krótkie 5-60 minutowe drzemki jedynie odświeżą i na krótko dadzą „kopa” energii i koncentracji. Ułożą w głowie, uspokoją emocję i zrelaksują mięśnie. „Kupią” trochę czasu na dalszą naukę lub napisanie egzaminu.

Ostrzeżenie.

Sen „nie odpuszcza”. Cały czas czai się z tyłu głowy i atakuje w najmniej spodziewanym momencie. Przekonał się o tym ubiegłoroczny maturzysta, który po całej nocy nauki przysiadł na chwilę w toalecie. Obudził się 2 godziny później z opuszczonymi spodniami, chwilę po tym jak jego koledzy i koleżanki rozpoczynali pisać egzamin. Bez niego L.