Szczurek Anatol inwidualista

O SZCZURKU ANATOLU POWIEŚĆ W ODCINKACH. Odc. 5

Trudno! Szepnął Anatol. – Może jestem jakiś inny, ale czy to źle? Nie wszyscy muszą być tacy sami. Jestem szczurem indywidualistą! Będę robił rzeczy o których się szczurom nie śniło!

I poszedł. Na szczęście daleko nie musiał. Wiedział gdzie zacząć.

– AKADEMIA! Ten temat trzeba zgłębić!  – sapnął, zbiegając po schodach.

– Będę podglądał dzieci!

Młode szczurki należą do niewielkich stworzeń, szybko znalazł więc kilka świetnych skrytek. Bywa w nich często, nie mogę więc Wam zdradzić, gdzie przesiaduje. Jeśli jednak zauważycie dziwny ruch zasłonki lub usłyszycie szelest za szafką – możecie być prawie pewni – to on!

Nauka czytania poszła błyskawicznie. W Akademii były trzy sale, w których dzieci w różnym wieku uczyły się różnych rzeczy. Zaczął od maluchów. Pani pokazywała kartki z czarnymi znaczkami, mówiąc jednocześnie wyraz. Na początku było to trochę śmieszne. Dzieci powtarzały wyraz, szukały go pośród innych, czasem zapominały co mają zrobić. Anatol szybko zauważył związek pomiędzy czarnymi znaczkami – literami (teraz już wiedział co to jest) a słowami. Potem poszło błyskawicznie. Wieczorami oglądał kolorowe gazety, wkrótce umiał przeczytać niewielkie książeczki. Nie rozumiał wszystkiego, wiedział jednak, że rozpoczął wielką przygodę. Wiedział również jeszcze jedno: był mądrym szczurem.